Wiedziesz spokojne życie i nagle stoisz na scenie, a twoją twarz oświetla miliony świateł, które przypominają ci o tym co się stało. Słyszysz krzyki fanów. Słyszysz krzyki, które przypominają ci o krzykach, które słyszałaś tamtej nocy. Lecz kiedy puszczają muzykę, zapominasz o wszystkim co było, co jest i co będzie. Zaczynasz tańczyć najpiękniej jak umiesz. Wszystkie oczy są wpatrzone tylko w ciebie, ale ta chwila szybko się kończy. Schodzisz ze sceny, słyszą jak ludzie klaszczą. Nie interesuje cię to jednak. Przebierasz się i wracasz to hotelu, a twój koszmar zaczyna się wciąż od nowa i od nowa...
31 stycznia 2015
Próbny post
Wiedziesz spokojne życie i nagle stoisz na scenie, a twoją twarz
oświetla miliony świateł, które przypominają ci o tym co się stało.
Słyszysz krzyki fanów. Słyszysz krzyki, które przypominają ci o
krzykach, które słyszałaś tamtej nocy. Lecz kiedy puszczają muzykę,
zapominasz o wszystkim co było, co jest i co będzie. Zaczynasz tańczyć
najpiękniej jak umiesz. Wszystkie oczy są wpatrzone tylko w ciebie, ale
ta chwila szybko się kończy. Schodzisz ze sceny, słyszą jak ludzie
klaszczą. Nie interesuje cię to jednak. Przebierasz się i wracasz to
hotelu, a twój koszmar zaczyna się wciąż od nowa i od nowa...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
